book

ona

arogancja.bejbidol. chęć.dom.empatia. frajernia.goście highlife.irytacja. ja.koncepcja. ludzie.łomianki.moje. napisane.ona-on-oni. potrzeba.rada. statystyka.ty.ustka. wyemancypowani-chłopcy. zabawa.


past


2008
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień




layout by ando

:rockaway life:

żyję.

--

i wanna make love right now na na


gdybym umiała swoją twarzą wyrażać wszystkie swoje emocje
miałabym , uwierzcie , najdziwniejszą twarz na świecie
zdeformowaną i powykrzywianą
zupełnie jak nie swoją.

--

chasing your shadow

kończy się rok 2008
to był dobry dobry rok
wyjmując parę miesięcy (marzec-maj)
najlepszy

dużo się nauczyłam i miałam najpiękniejsze momenty
najlepszych ludzi i najpewniejsze oddanie

popełniłam gro mniej ogromnych błędów i jeszcze mniej tych nieznacznych
niczego nie żałując, z uśmiechem na ustach
idę w 2009

alleluja

--

nauczyłam się zupełnie nowych rzeczy, miałam kolorowe nadzieje brokatowy chodnik i rozczarowałam się
w styczniu
połamałam się i śmiałam najgłośniej i upadałam najboleśniej
w lutym
płakałam w marcu bo straciłam i bo miałam najgorsze urodziny w życiu
w marcu
ciepłem wiosną i ustką żyłam uśmiechnięta
cały kwiecień
zrobiłam dużą głupotę i miałam smutny smutny czas
w maju
odwróciło się wszystko znów za sprawą gości z północy i powrotu do normalności
w czerwcu
opalałam się i szukałam wrażeń i znajdowałam wrażenia i miałam najlepsze osoby obok siebie
w lipcu
zrobiłam krok w zupełnie inną stronę i byłam bardziej zza oceanu niż stąd i doceniłam ludzi
we wrześniu
miałam coś najpewniejszego i miałam najdziwniejsze wątpliwości
w październiku
nosiłam głowę wysoko i nie zauważałam głupot i nie byłam zbyt wesoła chyba
w listopadzie
nabrałam dystansu i doceniłam rok
w grudniu

roku dwatysiącedziewięć bądź jeszcze lepszy.
(możesz ? dasz radę ?)

--

czeka mnie strasznie trudny rok i strasznie się go boję
maja się boję

ale potem będzie najwspanialsza zaoceniczna nagroda za trud i wysiłek, prawda?
dlatego zaciskam zęby oszczędzam siły pieniądze i chęci i z każdym dniem jestem coraz bliżej

forget your hesitation


--

gdybym mogła coś zmienić w tym roku
przedłużyłabym go jeszcze 2 miesiące lata
takiego lata jakie miałam.

--

sorry i couldnt be your angel

chyba nigdy się nie nauczę. przykre.

skomentuj (1) littlenymphet 2008-12-31 15:39:53