| .vanilla bourbon .past |
| <- |
:rockaway life:żyję.-- i wanna make love right now na na gdybym umiała swoją twarzą wyrażać wszystkie swoje emocje miałabym , uwierzcie , najdziwniejszą twarz na świecie zdeformowaną i powykrzywianą zupełnie jak nie swoją. -- chasing your shadow kończy się rok 2008 to był dobry dobry rok wyjmując parę miesięcy (marzec-maj) najlepszy dużo się nauczyłam i miałam najpiękniejsze momenty najlepszych ludzi i najpewniejsze oddanie popełniłam gro mniej ogromnych błędów i jeszcze mniej tych nieznacznych niczego nie żałując, z uśmiechem na ustach idę w 2009 alleluja -- nauczyłam się zupełnie nowych rzeczy, miałam kolorowe nadzieje brokatowy chodnik i rozczarowałam się w styczniu połamałam się i śmiałam najgłośniej i upadałam najboleśniej w lutym płakałam w marcu bo straciłam i bo miałam najgorsze urodziny w życiu w marcu ciepłem wiosną i ustką żyłam uśmiechnięta cały kwiecień zrobiłam dużą głupotę i miałam smutny smutny czas w maju odwróciło się wszystko znów za sprawą gości z północy i powrotu do normalności w czerwcu opalałam się i szukałam wrażeń i znajdowałam wrażenia i miałam najlepsze osoby obok siebie w lipcu zrobiłam krok w zupełnie inną stronę i byłam bardziej zza oceanu niż stąd i doceniłam ludzi we wrześniu miałam coś najpewniejszego i miałam najdziwniejsze wątpliwości w październiku nosiłam głowę wysoko i nie zauważałam głupot i nie byłam zbyt wesoła chyba w listopadzie nabrałam dystansu i doceniłam rok w grudniu roku dwatysiącedziewięć bądź jeszcze lepszy. (możesz ? dasz radę ?) -- czeka mnie strasznie trudny rok i strasznie się go boję maja się boję ale potem będzie najwspanialsza zaoceniczna nagroda za trud i wysiłek, prawda? dlatego zaciskam zęby oszczędzam siły pieniądze i chęci i z każdym dniem jestem coraz bliżej forget your hesitation -- gdybym mogła coś zmienić w tym roku przedłużyłabym go jeszcze 2 miesiące lata takiego lata jakie miałam. -- sorry i couldnt be your angel chyba nigdy się nie nauczę. przykre. skomentuj (1) littlenymphet 2008-12-31 15:39:53
|